image_pdf

Test akumulatora Exide Premium

Ponieważ wpadł mi w ręce kolejny akumulator – postanowiłem go przetestować i przedstawić Wam wyniki. Producentem akumulatora jest Exide Technologies – grupa do której należy również Centra. Seria Premium charakteryzuje między innymi technologia Carbon Boost (płyty ujemne posiadają dodatki węglowe), przez co akumulator rzekomo ma się ładować dwa razy szybciej niż klasyczny akumulator.

Zastanawiałem się w jaki sposób ma być to zrealizowane i jedyne co mi przyszło do głowy, to być może sprawność elektryczna akumulatora jest na wyższym poziomie, albo że akumulator można ładować dwa razy większym prądem, ale takiej informacji w instrukcji obsługi nie znalazłem, niestety producent w odpowiedzi na mojego maila odesłał mnie do strony https://www.akumulator.pl/technologie/carbon-boost/ która nic więcej nie wyjaśniła.

Akumulator został kupiony 1,5 roku temu i cały ten czas współpracował z silnikiem benzynowym 1,2 w Fiacie Punto, należałoby się spodziewać że powinien być w bardzo dobrym stanie, tym bardziej biorąc pod uwagę wyższą serię produktu i 3 letnią gwarancję. Wyniki testu będę porównywał z bardzo podobnym egzemplarzem – Kozak KO440 – którego jestem posiadaczem i pomimo niskiej ceny w dniu zakupu jego parametry nadal pozostają na bardzo wysokim poziomie.

Czytaj dalej Test akumulatora Exide Premium

Odświeżanie akumulatora

Zapewne zastanawiacie się co właściwie oznacza odświeżanie akumulatora ? Nie mam na myśli żadnej kosmetyki akumulatora, ale odświeżanie parametrów elektrycznych a właściwie chemicznych. Na czym to całe odświeżanie polega – sprawa jest banalnie prosta – chodzi o pełen cykl rozładowania i ładowania akumulatora.

Poprawę parametrów – w szczególności pojemności – zauważyłem już wielokrotnie, podczas moich doświadczeń (między innymi podczas badania wpływu stanu naładowania na parametry akumulatora) – zwłaszcza w akumulatorach które pracują nieregularnie – w samochodach które poruszają się “od święta”. Zapewne zapytanie ile można zyskać – trudno jednoznacznie stwierdzić, ponieważ to sprawa indywidualna i zależy od wielu czynników. Kolejnym pytaniem może być, jak długo taki efekt się utrzyma – na to pytanie również ciężko odpowiedzieć, ale mam odpowiedź na inne pytanie – czy można coś stracić ? Otóż nie, na pewno taki cykl pełnego rozładowania i ponownego ładowania nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków.

Skoro nic nie można stracić a można zyskać i czasami nie mało – to czemu nie spróbować ?

Ponieważ pozyskałem niedawno akumulator, który został wymontowany z samochodu jakiś czas temu, postanowiłem sprawdzić na jego przykładzie ile i czy w ogóle można coś zyskać. Pacjentem w tej operacji będzie akumulator Exide Premium, model EA472 o pojemności 47Ah i prądzie rozruchowym 350A.

Czytaj dalej Odświeżanie akumulatora

Jak długo ładować akumulator

Poszukując informacji na temat czasu trwania ładowania akumulatorów kwasowo-ołowiowych, natknąłem się na wiele sposobów określenia – czy właściwie sposobów oszacowania – kiedy możemy zakończyć ładowanie.

Oczywiście posiadając dostęp do elektrolitu sprawa jest banalnie prosta – ładujemy tak długo, aż elektrolit osiągnie gęstość rzędu 1,28g/cm3 – uwzględniając jego temperaturę. Problem pojawia się gdy chcemy naładować akumulator bez dostępu do elektrolitu, jak najbardziej można sobie umożliwić ten dostęp różnymi sposobami – czy to poprzez wykonanie otworu, czy usunięciu “magicznego oczka” o ile w ogóle jest. Jednak gdy akumulator jest na gwarancji, takie czynności mogą się wiązać z jej utratą, poza tym może ktoś po prostu nie chce sobie “dziurawić” akumulatora.

Wracając więc do meritum, oto kilka najpopularniejszych teorii które znalazłem, dotyczących określenia momentu zakończenia procesu ładowania:

  • akumulator należy ładować prądem 0,1C przez czas 10 godzin
  • akumulator należy uznać za naładowany, jeżeli prąd ładowania spadnie poniżej 0,02C pojemności
  • ze względu na sprawność akumulatora, należy do niego wprowadzić 110-120% pojemności

Nie posiadając dostępu do elektrolitu, mamy wcale nie takie łatwe zadanie, ponieważ nie wiemy w jakim stopniu jest rozładowany akumulator który chcemy naładować, ani jak długo mamy go ładować, a założenia są takie, że niezależnie od stopnia rozładowania naładujemy akumulator w pełni.

Czytaj dalej Jak długo ładować akumulator

Przedwczesna utrata pojemności

“Kiedyś to były akumulatory” – takie stwierdzenie jest często spotykane wśród starszych użytkowników akumulatorów kwasowo-ołowiowych. Pamiętają oni czasy gdy akumulatory w samochodach były użytkowane przez lata, które trzeba było często ładować i uzupełniać poziom wody w elektrolicie. Teraz wiele osób zadaje sobie pytanie – w tym ja – co się zmieniło na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat – dlaczego obecnie akumulatory służą średnio 3-5 lat ? Okazuje się że czynników mających wpływ na spadek trwałości akumulatorów jest wiele – ja postaram się je zebrać i przeanalizować w tym miejscu.

Zmiany technologiczne akumulatorów

Jednym z czynników mających wpływ na trwałość, są zmiany technologiczne w produkcji akumulatorów. Jeszcze w latach 80-90 najbardziej popularnymi akumulatorami, były akumulatory które posiadały płyty wykonane z ołowiu z dodatkiem anymonu (Pb-Sb). To właśnie dlatego takie akumulatory należało często doładowywać i uzupełniać ubytki wody w elektrolicie – ponieważ charakteryzowały się one sporym współczynnikiem samorozładowania oraz znacznym ubytkiem wody. Jednak płyty wykonane w tej technologi posiadały dobrą trwałość mechaniczną oraz właściwości odlewnicze.

Czytaj dalej Przedwczesna utrata pojemności

Twierdzenie Peukerta w praktyce

Jakiś czas temu, we wpisie dotyczącym obliczania pojemności akumulatora, opisywałem twierdzenie Peukerta, dzięki któremu można oszacować pojemność przy konkretnym obciążeniu.

Postanowiłem sprawdzić jak teoria wygląda w praktyce i dokonałem kilkukrotnego rozładowania akumulatora różnym obciążeniem. Aby szybciej wykonać to doświadczenie, wykorzystałem jeden z moich akumulatorów żelowych o pojemności 7,2Ah.

Powiązane wpisy

Akumulator niestety swoje lata świetności ma już z sobą, ale do w/w celów na pewno się nada. Jest to kilkuletni akumulator firmy Kung Long, który był zamontowany w małym UPS’ie. Wszystkie pomiary zostały dokonane w temperaturze 9oC.

Czytaj dalej Twierdzenie Peukerta w praktyce

Impulsowe ładowanie akumulatora

Mam świadomość że o ładowaniu akumulatora było już wiele, ale jak się okazuje diabeł tkwi w szczegółach.

Wielokrotnie ładując akumulatory zauważyłem, że w szczególności te starsze – kilkuletnie, mają problem z uzyskaniem odpowiedniej gęstości elektrolitu. Można by uznać, że taki akumulator jest albo zasiarczony, albo po prostu wyeksploatowany, jednak okazuje się że źródło z którego dostarczamy ładunek – również ma znaczenie.

Niejednokrotnie próba uzyskania gęstości na poziomie 1,28g/cm3 kończyła się porażką i nawet długie ładowanie nie powodowało dalszego wzrostu gęstości, w związku z czym przerywałem proces, ponieważ efekt może być odwrotny do zamierzonego.

Co ciekawe – często uznawane za prymitywne – prostowniki, były w stanie lepiej naładować akumulator niż rozbudowane układy stabilizacji prądu czy napięcia. Już jakiś czas temu, poszukując informacji na temat odsiarczania akumulatora i różnych układów ładowania, natknąłem się na artykuły opisujące ładowanie impulsowe.

Czytaj dalej Impulsowe ładowanie akumulatora

Kolejny test akumulatora Kozak KO740

Ponieważ w chwili obecnej posiadam drugi akumulator – Viking Bronze 73Ah, który ostatnio zawitał w moim warsztacie, postanowiłem ponownie przetestować akumulator który sprawdzałem na wiosnę. Ciekaw byłem jak wyglądają jego parametry w obecnych temperaturach, oraz jak wypada jego sprawność po ponad dwóch latach eksploatacji.

Powiązane wpisy

Testowany egzemplarz to Kozak KO740 o prądzie rozruchowym rzędu 720A oraz pojemności 74Ah. Akumulator został zakupiony w sierpniu 2017 roku i od tego czasu jest zamontowany w samochodzie Citroen C5 2.0 HDI.

Najważniejsze parametry:

  • pojemność: 74Ah
  • prąd rozruchowy: 720A (wg. normy EN)
  • wymiary: 278 x 175 x 175 mm (dł x szer x wys)
  • stan: używany( ponad 2 lata)
  • data zakupu: 08.2017
  • cena: 217 zł (w dniu zakupu)
Czytaj dalej Kolejny test akumulatora Kozak KO740

Efektywne ładowanie akumulatora

Wprawdzie o samym procesie ładowania oraz o oszacowaniu stanu naładowania akumulatora pisałem już w moich rozważaniach, ale ponieważ bardzo często ładuję i rozładowuję różne akumulatory – tym razem chciałbym się zająć kwestią przeprowadzenia efektywnego ładowania.

Trzeba sobie na początku odpowiedzieć na pytanie,  co to jest to efektywne ładowanie. W moim odczuciu, to takie ładowanie które:

  • nie powoduje nadmiernego wzrostu temperatury
  • zajmuje stosunkowo niewiele czasu
  • nie jest szkodliwe dla akumulatora
  • zapewni pełne naładowanie akumulatora – odbudowując zarówno parametry elektryczne jak i chemiczne

Dla przypomnienia, wymienię najpopularniejsze metody ładowania:

  • ładowanie jednostopniowe – stałym prądem 0,1C
  • ładowanie dwustopniowe – stałym prądem 0,1C do oznak gazowania, a następnie prądem 0,05C
  • ładowanie stałym napięciem
  • ładowanie odsiarczające – stałym prądem na poziomie 0,02-0,05C

W przypadku akumulatorów żelowych czy AGM w sumie nie ma większej filozofii – wystarczy zastosować ładowanie jednostopniowe – stałym prądem na poziomie 0,1C i takie ładowanie naprawdę się sprawdza. Mało tego – producenci akumulatorów zazwyczaj dopuszczają maksymalny prąd ładowania na poziomie 0,3C – i nawet w przypadku ładowania takich akumulatorów maksymalnym prądem, nie występuje nadmierny wzrost temperatury.

Czytaj dalej Efektywne ładowanie akumulatora

Test akumulatora Viking 73Ah 640A

Wpadł mi w ręce kolejny akumulator – reklamowany przez pewien kanał na Youtube, jako porządny akumulator który posiada kraty wykonane w technologii odlewanej grawitacyjnie, a nie cięto-ciągnionej – jak to ma miejsce w większości przypadków. Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest przewaga tych pierwszych na drugimi. Wiem natomiast że jest to ukraińska konstrukcja, a testowany przez mnie egzemplarz to seria Viking Bronze o pojemności 73Ah i prądzie rozruchowym 640A według normy EN.

Jak to zwykle u mnie bywa akumulator jest używany – został zakupiony w listopadzie 2018 roku a prezentuje się tak:

Najważniejsze parametry:

  • pojemność: 73Ah
  • prąd rozruchowy: 640A (wg. normy EN)
  • wymiary: 278 x 175 x 175 mm (dł x szer x wys)
  • stan: używany( 1 rok)
  • data zakupu: 11.2018
  • cena: 240 zł (w dniu zakupu)

Akumulator zostanie poddany szeregu testów:

  • pomiar gęstości elektrolitu
  • pomiar parametrów miernikiem BT-360
  • pomiar spadku napięcia podczas obciążenia testerem TBP500
  • pomiar pojemności przez rozładowanie prądem 20-godzinnym

Wszystkie pomiary będą wykonywane w dość niskiej temperaturze otoczenia 7,8oC, przez co trzeba będzie uwzględnić spadek pojemności.

Czytaj dalej Test akumulatora Viking 73Ah 640A

Tester akumulatorów TBP500

Nie tak dawno temu opisywałem mój tester akumulatorów – pamiętacie pewnie że chciałem go trochę zmodyfikować, bo nie dość że wskazania woltomierza znacznie odbiegały od faktycznych, to jakość wykonania również pozostawiała wiele do życzenia. Jednak jak policzyłem wszystko co chciałbym w nim wymienić, to okazało się że cena tych elementów przewyższa cenę samego testera. No i to dość niewielkie obciążenie …

Już przy zakupie poprzedniego testera miałem świadomość, że koszt takiego który by spełniał wszystkie moje wymagania sięga 1000 złotych, aż pewnego dnia natknąłem się na taki oto model:

Tester od razu przypadł mi do gustu – płynnie regulowane obciążenie do 500A, dwa duże wskaźniki, grube kable – nie zastanawiając się długo zamówiłem egzemplarz. Niestety sklep w którym go zamówiłem, kilka dni zwodził mnie tłumacząc się brakiem towaru na hurtowniach, więc zrezygnowałem z zakupu, kontynuując poszukiwania.

Znalazłem bliźniaczy model innej firmy – przy okazji w jeszcze niższej cenie. Tym razem potwierdziłem dostępności i zamówiłem tester francuskiej firmy GYS – model TBP500

Czytaj dalej Tester akumulatorów TBP500