Komora klimatyczna na ogniwach Peltiera

image_pdf

Mając pełną świadomość, jak istotna jest temperatura podczas pomiarów akumulatorów – postanowiłem zbudować komorę klimatyczną do badania akumulatorów.

Już w doświadczeniu dotyczącym wpływu temperatury na parametry akumulatora, zdałem sobie sprawę, że najbardziej obiektywne wyniki otrzymamy dokonując pomiarów parametrów w temperaturze 25oC.

Wybór padł na moduły Peltiera, gdyż wydajne źródło zasilania posiadałem a i same ogniwa są łatwo dostępne i tanie.

Niestety nie przygotowałem się “do lekcji” i podczas budowy popełniłem wiele błędów które można było uniknąć. Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest bardzo wydajne chłodzenie strony ciepłej – o czym nie do końca wiedziałem i chciałem zastosować radiator który po prostu się do tego nie za bardzo nadawał.

Kolejnym moim błędem było zastosowanie kaskady z modułów o tej samej mocy – oczywiście ogniwa można stosować kaskadowo, ale odpowiednio dobierając moc ogniw, ponieważ ich wydajność jest niewielka (rzędu 30%). Niestety też katalogowe wartości ogniw TEC1-12710 są praktycznie nie do osiągnięcia, ponieważ producent gwarantuje różnicę temperatur na poziomie 66oC – realnie mnie się udało zejść po stronie zimnej do temperatury -20oC gdy po stronie gorącej było w okolicy 27oC – a więc w moim przypadku była to różnica zaledwie 47oC

Test ogniwa TEC1-12710

Moje zmagania trwały dość długo, ciągle nie byłem zadowolony z efektu – ponieważ założyłem że uda się zejść z temperaturą w komorze w okolice 0oC. Projekt ciągle modyfikowałem, dokładając kolejne elementy aby poprawić skuteczność – końcowe testy przynosiły oczekiwany efekt i w końcu udało mi się osiągnąć zakładany zakres temperatur.

Jak wyglądały może zmagania podczas budowy – możecie zobaczyć na poniższym – dość długim filmie.

2 odpowiedzi do “Komora klimatyczna na ogniwach Peltiera”

  1. Dla podniesienia efektywności energetycznej układu, można zastosować dokładanie kolejnych ogniw Peltiera sposobem ‘jedno na drugim”. Czyli na stronę “gorącą” kładziemy kolejny moduł stroną “zimną”. Tak można zminimalizować straty energetyczne i zmaksymalizować wydajność/efektywność działania całości. Oczywiście absolutne minimum to blok wodny do schładzania oraz dobre wentylatory. Dodatkowo koniecznym jest zakupienie właściwej klasy modułów Peltiera, o bardzo dobrym wykonaniu.

    1. Oczywiście masz rację. Początkowo nawet miałem kaskadę, ale … zbudowaną z tych samych ogniw – tak to jest jak człowiek porywa się z motyką na księżyc.
      Dlatego wprowadzałem tyle poprawek – zamiast najpierw się “doedukować” to ćwiczyłem na żywym organizmie.
      Ale wnioski które wyniosłem zapamiętam na pewno dłużej niż gdybym je przeczytał. Teraz wiem że o wiele skuteczniejszym sposobem chłodzenia jest blok wodny, no i niepotrzebnie kupowałem tak wydajne ogniwa – bo w tej chwili nie jestem w stanie ich sprawnie schłodzić.
      Ale póki co komora spełnia swoje zadanie – bardziej mi chodziło o funkcję grzania w niższych temperaturach które mam zimą, a i przy niższych temperaturach otoczenia mogę niżej zejść z temperaturą w komorze.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *