Test akumulatora Viking 73Ah 640A

Wpadł mi w ręce kolejny akumulator – reklamowany przez pewien kanał na Youtube, jako porządny akumulator który posiada kraty wykonane w technologii odlewanej grawitacyjnie, a nie cięto-ciągnionej – jak to ma miejsce w większości przypadków. Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest przewaga tych pierwszych na drugimi. Wiem natomiast że jest to ukraińska konstrukcja, a testowany przez mnie egzemplarz to seria Viking Bronze o pojemności 73Ah i prądzie rozruchowym 640A według normy EN.

Jak to zwykle u mnie bywa akumulator jest używany – został zakupiony w listopadzie 2018 roku a prezentuje się tak:

Najważniejsze parametry:

  • pojemność: 73Ah
  • prąd rozruchowy: 640A (wg. normy EN)
  • wymiary: 278 x 175 x 175 mm (dł x szer x wys)
  • stan: używany( 1 rok)
  • data zakupu: 11.2018
  • cena: 240 zł (w dniu zakupu)

Akumulator zostanie poddany szeregu testów:

  • pomiar gęstości elektrolitu
  • pomiar parametrów miernikiem BT-360
  • pomiar spadku napięcia podczas obciążenia testerem TBP500
  • pomiar pojemności przez rozładowanie prądem 20-godzinnym

Wszystkie pomiary będą wykonywane w dość niskiej temperaturze otoczenia 7,8oC, przez co trzeba będzie uwzględnić spadek pojemności.

Pomiar gęstości elektrolitu

Akumulator został wcześniej przeze mnie naładowany, od czasu ładowania minęły ok. 48 godziny. Elektrolit czysty, bez zanieczyszczeń – próba wzburzenia elektrolitu nie pokazała dodatkowych zanieczyszczeń które mogłyby osiąść na dnie akumulatora. Elektrolit o wysokiej gęstości 1,30g/cm3 – ale uwzględniając niską temperaturę temperaturę – wszystko jest na akceptowalnym poziomie.

Pomiar parametrów miernikiem BT-360

Pomiar miernikiem wykazał następujące parametry:

  • napięcie spoczynkowe: 12,96V
  • rezystancja wewnętrzna: 5,58mOhm
  • prąd rozruchowy: 520A (na 640A zadeklarowanych przez producenta)
  • stopień naładowania (SOC): 98%
  • stopień zużycia (SOH): 53%

Co ciekawe, miernik zakomunikował, iż akumulator nadaje się do wymiany. Wprawdzie faktycznie oszacowany prąd rozruchowy względem nominalnego jest sporo niższy, ale najlepiej byłby powtórzyć test w temperaturze 25 stopni – zobaczymy co pokażą kolejne testy.

Pomiar spadku napięcia pod obciążeniem

Akumulator został podłączony do testera TBP500, oraz obciążony prądem rzędu 1/2 prądu rozruchowego. Przy obecnej temperaturze, napięcie podczas obciążenia nie powinno spaść poniżej 9,4V – poniżej film z pomiaru

Jak widać na nagraniu – najniższe zarejestrowane napięcie to 10V, w nawiązaniu do instrukcji, można stwierdzić że akumulator jest w dobrym stanie i nie wymaga wymiany. Na podstawie odczytu ze wskaźników, dokonałem wykresu z tego pomiaru, który prezentuję poniżej:

Pomiar pojemności akumulatora

Akumulator został podłączony do miernika pojemności i obciążony stałym prądem 20-godzinnym (3,65A) za pomocą sztucznego obciążenia. Cały proces trwał 14-godzin i 16 minut, a zmierzona pojemność wyniosła 52,09Ah. Poniżej zamieszczam wykres z procesu rozładowania

Rozładowanie akumulatora Viking

Ponieważ akumulator rozładował się szybciej niż w 20 godzin, korzystając z nowo poznanego prawa Peukerta, obliczyłem pojemność 20-to godzinną dla tego egzemplarza – w tych warunkach wyniosła ona ok. 56Ah. Biorąc pod uwagę temperaturę elektrolitu na poziomie 7,8oC – w nowym, w pełni sprawnym akumulatorze należałoby się spodziewać pojemności rzędu 62Ah-65Ah. Wprawdzie nie brakuje mu zbyt dużo, jednak po rocznym modelu spodziewałem się trochę lepszego wyniku.

Podsumowanie

Mam trochę mieszane uczucia w kwestii badanego egzemplarza – pomiar testerem BT-360 skazał akumulator na wymianę – oszacowany prąd rozruchowy wyniósł 520A na zadeklarowane 640A – to dość słaby wynik nawet biorąc pod uwagę temperaturę. Kolejny test obciążenia jednak zaprzeczył temu, i wynik pomiaru mieścił się w normie – napięcie nie spadło poniżej 9,4V. Pomiar pojemności również pozostawił pewien niedosyt, bo po rocznym egzemplarzu spodziewałem się lepszych wyników.

Być może to kwestia tej konkretnej sztuki – wiem jedynie że akumulator był użytkowany w samochodzie Renault Scenic 1,9 dCi. Myślę że z ciekawości podmienię akumulator u mnie w samochodzie i po raz kolejny przeprowadzę test Kozaka KO740 w aktualnych warunkach, który ma bardzo zbliżone parametry, no i będzie już miał lekko ponad dwa lata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *