Regulator mocy do prostownika ?

image_pdf

Na temat regulatora mocy, czy regulatora fazowego wspomniałem już w materiale na temat sposobów regulowania prądu ładowania. Tak jak przypuszczałem – jego zastosowanie w układach prostowniczych wywoła wiele kontrowersji, w związku z tych postanowiłem jeszcze raz o nim wspomnieć.

Regulator znalazł szerokie zastosowanie podczas sterowania prędkością obrotową silników czy regulacji temperatury grzałek. W jaki sposób działa układ – pokazałem dokładnie na w/w filmie – generalnie zasada jest taka że modyfikacji ulega sinusoida – ponieważ układ działa przy napięciu sieciowym 230V.

Według opinii wielu użytkowników – ta zmodyfikowana sinusoida ma negatywny wpływ na pracę transformatora – a więc nie do końca nadanie się jako układ regulacji prądu ładowania. Co ciekawe, takie układy, niejednokrotnie widziałem już w prostownikach dość znanych producentów – a więc gdzie tu prawda ? Skoro producenci wykorzystują regulatory fazowe do regulacji prądu ładowania, to chyba układ nie ma tak niekorzystnego wpływu na pracę transformatora ?

Nie trzeba było mnie długo przekonywać, abym przeprowadził doświadczenie polegające na pomiarze temperatury rdzenia transformatora bez regulatora i z dołączonym regulatorem przy tym samym obciążeniu.

Poniżej film z przeprowadzonego badania:

Podsumowując – nadal uważam że tego typu regulatory mają niekorzystny wpływ na pracę transformatorów i osobiście nie polecam ich do regulacji prądu ładowania.

Ponieważ pojawiła się pewna wątpliwość – czy czasem wzrost temperatury rdzenia nie był spowodowany przepływem większego prądu a nie regulatorem – postanowiłem wykonać jeszcze jeden pomiar z wykorzystaniem autotransformatora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *