Obliczanie pojemności akumulatora

Nie będzie żadnym nowym odkryciem, jeśli powiem że pojemność akumulatora spada wraz ze wzrostem obciążenia. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku każdego akumulatora, jednak stwierdzenie że akumulator o pojemności 100Ah będzie się rozładowywał przez 100 godzin przy obciążeniu 1A nie do końca jest poprawne – i tą kwestię chciałbym dzisiaj poruszyć.

Pojemność akumulatora określona jest przez producenta, niestety Ci rzadko podają informację o tym, przy jakim obciążeniu tą pojemność można uzyskać. Najczęściej podawaną pojemność na akumulatorach kwasowo-ołowiowych, jest pojemnością 20-godzinną – czyli podczas obciążenia prądem 0,05C.

W przypadku akumulatorów żelowych czy AGM sprawa wygląda trochę lepiej – często można znaleźć kartę katalogową z podanym czasem rozładowania w zależności od obciążenia – poniżej wstawiam przykładową:

Charakterystyka czasu rozładowywania akumulatora żelowego CSB GP 12120

W przypadku instalacji samochodowych, nie ma konieczności obliczać pojemności akumulatora – zrobił już za nas to producent samochodu, i wskazał jaką pojemność należy użyć do danego modelu. Jednak podczas testów akumulatorów, znajomość twierdzenia Peukerta – bo o nim będzie dzisiejszy wpis – znacznie się przydaje. Takich obliczeń dokonuje się również projektując systemy podtrzymywania napięcia, ale to trochę inna bajka.

Czytaj dalej Obliczanie pojemności akumulatora

Ładowanie akumulatora – to nie takie proste

Wydawać by się mogło że ładowanie akumulatora – tym bardziej kwasowo-ołowiowego – to żadna filozofia – wystarczy podłączyć ładowarkę lub prostownik i gotowe – akumulator naładowany. Z punktu widzenia zwykłego użytkownika tak, ale jak się dokładnie przyjrzeć całemu procesowi, to może się okazać że wcale tak nie jest.

Na temat ładowania, naprawdę można by napisać książkę. Problem polega na tym, że w różnych publikacjach, instrukcjach, można odnaleźć rozbieżne informacje. O ile w przypadku akumulatorów żelowych czy AGM temat nie budzi kontrowersji, to w przypadku akumulatorów z płynnym elektrolitem – ile publikacji, tyle opinii na temat sposobu jego ładowania.

Mam wrażenie, że całe te zamieszanie związane z ładowaniem, rozpoczęło się w momencie kiedy pojawiły się akumulatory bez dostępu do elektrolitu i zaczęto posługiwać się napięciem końcowym ładowania. I tak znajdziemy informacje że napięcie końcowe, w przypadku akumulatora z płynnym elektrolitem nie powinno przekroczyć 14,4V, 14,8V, 15V, 15,8V, 16,2V, 16,5V czy nawet 16,8V. Do tego dochodzi kompensacja, względem temperatury elektrolitu na poziomie 3,3mV na celę – można się w tym wszystkim pogubić.

Zwróćcie uwagę że w przypadku prądu ładowania – tutaj jest jasno określona zależność – prąd ładowania zależy od pojemności akumulatora – koniec. Proste i jasne nawet dla przeciętnego użytkownika. W przypadku podawanych wyżej napięć – nigdzie nie jest brana pod uwagę jego pojemność. A jest przecież jeszcze coś takiego jak rezystancja wewnętrzna akumulatora, która również jest zależna od pojemności – im akumulator ma większą pojemność, tym jego rezystancja wewnętrzna jest mniejsza. To samo dotyczy rozładowanego akumulatora – im akumulator jest bardziej rozładowany – tym jego rezystancja większa.

Czytaj dalej Ładowanie akumulatora – to nie takie proste